Pierwsze uzdrowiska na
Huculszczyźnie powstały jeszcze za czasów I Rzeczpospolitej. Dynamiczny rozwój
turystyki w Karpatach Wschodnich przypada na przełom XIX i XX w, a szczególnie okres
międzywojenny. Turystów przyciągały w te rejony piękna, dziewicza przyroda,
wspaniałe góry i Huculi, wschodniokarpaccy górale, żyjący w swoim własnym świecie
pełnym tajemniczości, magii, starodawnych obyczajów i wierzeń. Lud, który stworzył
wyjątkową kulturę, rzemiosło, którymi fascynowały się pokolenia Ukraińców i
Polaków.
II wojna światowa
przyniosła kres polskiej Huculszczyźnie, nie tylko polskiej. Zdumiewające jednak jak
wiele jeszcze ocalało z dawnej Huculszczyzny w zwyczajach, obrzędach, języku,
architekturze, po sowieckich czasach. W niepodległej Ukrainie odrodziła się turystyka w
Karpatach Wschodnich. Dziś w Jaremczy, Tatrowie, Polanicy możemy zamieszkać w wygodnych
hotelach, jadać w dobrych restauracjach. Na szczęście zostało jeszcze dużo miejsc
nieskażonych turystyczną komercją, tu na turystów czekają gościnni i serdeczni
gospodarze kwater, o dobrym już standardzie.
Huculszczyzna nie jest
dobrym miejscem dla wielbicieli czarterowych wycieczek, choć ośrodek narciarski w
Bukowelu, zadowoli nawet bardzo wymagających narciarzy. Jeśli jednak potrafisz dostrzec
niezwykły, tajemniczy i groźny urok Czarnohory, wczuć się w tutejszy klimat, poznać
ludzi, powinnaś/powinieneś spędzić tu przynajmniej kilka dni. Bardzo prawdopodobne,
że wrócisz tu jeszcze nie raz.
Mam nadzieję, że strona ta będzie
pomocna w zorganizowaniu sobie wyjazdu na Huculszczyznę. Zapraszam też na wspólne
wyprawy, szczegóły znajdują się w rozdziale: „W drogę".
|
F O T O - G A L E R I A
 |